Przeglądasz starą wersję strony KKW, nowa wersja znajduję się pod adresem: www.klubkkw.pl
kkw - aktualnosci - 39

MP w narciarstwie wodnym - prolog, czyli narciarstwo wodne w pigułce

W relacji z zawodów o Puchar Warszawy w narciarstwie wodnym z 23 sierpnia Jasiek Presz podając rezultaty użył stosowanych w tej dyscyplinie skrótów. Po otrzymaniu kolejnej relacji, tym razem z Mistrzostw Polski poprosiłem o możliwie zrozumiałe wyjaśnienie zawiłości tego sportu, aby przybliżyć je gościom czytającym naszą stronę. Jasiek, choć z opóźnieniem to prośbę spełnił i oto poniżej krótkie vademecum - tytułowe narciarstwo wodne w pigułce:

Zasady konkurencji Narciarstwa Wodnego w... MINUTĘ.

Zawody w narciarstwie wodnym rozgrywane są w 3 konkurencjach - slalom, jazda figurowa i skoki. Dodatkowo może być liczona trójkombinacja i wyniki drużynowe.

Zawody rangi mistrzowskiej typu Mistrzostwa Polski na ogół rozgrywane są we wszystkich konkurencjach w kilku kategoriach wiekowych z podziałem na kobiety i mężczyzn.

Jazda figurowa - przejazd dwa razy 20 sekund (lub do upadku). Figury mają określoną punktację zgodnie z regulaminem identycznym na całym świecie. Figury powtórzone w czasie któregoś z przejazdów nie są punktowane. Wygrywa osoba która zdobędzie największą liczbę punktów. Prędkość dowolna w zależności od upodobań zawodnika.

Skoki - bardzo widowiskowa konkurencja (niestety częste kontuzje zawodników). Zasada bardzo prosta wygrywa ten zawodnik który skoczy najdalej i nie upadnie. Wymiary skoczni określone są regulaminem tak więc skocznie na całym świecie są takie same. Zawodnik może wybrać prędkość łodzi lecz najlepsi skaczą z najwyższą prędkością mężczyźni 57km/h i kobiety 54km/h (wolniej skaczą zawodnicy którzy nie doszli jeszcze do odpowiedniego poziomu i chcą skakać bezpieczniej).

Slalom - najtrudniejsza do opisania konkurencja, opiszę zatem tylko podstawowe zasady nie zagłębiając się w szczegóły.

Wymiary toru, wielkość i zatopienie bojek jest opisane światowym regulaminem tak, że jak i w innych konkurencjach wyniki można porównywać na całym świecie. Tor składa się z bramki wjazdowej przez którą zawodnik musi przejechać (pomiędzy bojkami) następnie 6 boi które musi opłynąć w kolejności i bramki wyjazdowej którą musi przejechać na koniec.

trasa

Trudność polega na tym że po opłynięciu prawidłowo 6 boi łódka zwiększa prędkość o 3km/h. Najniższa prędkość od której może zacząć zawodnik to 37km/h kobiety i 40km/h mężczyźni. Prędkość maksymalna to 55km/h kobiety i 58km/h mężczyźni. Zawodnik jedzie do pierwszego upadku lub nie opłynięcia jakiejś boi lub nie wjechania w bramkę (nawet upadek przy starcie dyskwalifikuje zawodnika). Tylko co sie dzieję jeśli zawodnik opłynie prędkość maksymalną? Wtedy linka ze standardowej 18.25 m jest skracana kolejno na 16, 14.25, 13, 12, 11.25, 10.75, 10.25, 9.75 m. To dodatkowe utrudnienie ponieważ od środka łodzi do boi odległość wynosi 11.5m. Obecny rekord polski to 3 boje na lince 11.25m - automatycznie rozumie się przez to że na maksymalnej prędkości 58km/h. Zapis tego wyniku wygląda tak: 3/11.25/58.

Jeśli chodzi o trudność to dobrze jeżdżący amator powinien poradzić sobie do prędkości 49km/h. Ktoś kto potrenuje na poważnie dwa do czterech lat powinien wejść na pierwszy skrót – tj. na krótszą linkę. Każdy następny skrót jest dużo trudniejszy od poprzedniego i zajmuje często ponad rok treningu. Wchodząc na linkę 11.25 można wygrać większość zawodów w Europie. Na 10.75 lub 10.25 mistrzostwa świata. Linka 9 metrów to już tylko garstka najlepszych na świecie zawodników. Rekord świata to 1.5/9.75/58 (jeśli nie został ostatnio poprawiony).

W Polsce kilkanaście lat temu stosując skróconą linkę miało się właściwie pewność wygrania każdych zawodów. Kilka lat temu wyniki na lince 14 czasem 13 metrów były zwycięskie. W tym roku mieliśmy pierwszy raz tak wysoki poziom Mistrzostw Polski (fakt że warunki były super, zero wiatru) ponieważ aby wejść na podium trzeba było zrobić minimum 5/13/58  o ile dobrze pamiętam zawodnik z takim wynikiem wygrałby każde wcześniejsze Mistrzostwa Polski (z dokładnością do jednych ;)).

Jeśli ktoś jest zainteresowanym dokładniejszym opisem polecam książkę "AB...X Narciarstwa Wodnego" autorstwa Jacka Naorniakowskiego.

Jan Presz

 

powrót